Fotografia Ślubna Kraków, Fotografia Ślubna Śląsk, Agata Kwiecień – Przerwa na kawę » Profesjonalna fotografia ślubna

Uwielbiam śluby, które mają mocny motyw przewodni. Kolor czy konkretna stylizacja, dbałość o detale daje cudowne efekty. Mimo, że Halina i Robert nie mieszkają w Polsce, zdecydowali się na ślub z przytupem, po góralsku! Zakopane przywitało nas zmienną pogodą i gorąca atmosferą. Dorożki, piękne stroje i dekoracje… Polska jest piękna, ale mieszkając tu na co dzień zapominamy jak egzotyczna może być w oczach innych. Entuzjazm i zachwyt gości przypomniały mi, jak piękne są drobne rzeczy, które zaczęły mi umykać. Tego dnia zobaczyłam je na nowo.

View full post »

  • 21 lipca 2015 - 14:40

    Agnieszka Magiera-Zielińska - Pięknie uchwycone chwile

  • 21 lipca 2015 - 16:21

    Ania Dziwak - Jak ja uwielbiam góralskie śluby i plenery w górach
    Magia, coś cudownego

  • 21 lipca 2015 - 17:30

    Rafał - Cudowny reportaż, wiele świetnych wieloplanów…. oj dzieje sie :)!

  • 21 lipca 2015 - 17:49

    Ania i Jacek - Jak cudnie, jak klimatycznie! Bajka!

  • 21 lipca 2015 - 19:55

    Marcin - Świetny, dynamiczny reportaż. Bardzo ciekawie się ogląda!

  • 21 lipca 2015 - 22:27

    Iza - Bardzo ładny reportaż, love it!

  • 24 lipca 2015 - 7:12

    Łukasz - Świetny reportaż, bardzo dobra obróbka :)

  • 24 lipca 2015 - 12:30

    Rafał Bojar - Pięknie Ci wyszedł ten ślub Agatko ;)

  • 24 lipca 2015 - 13:25

    Sylwia Cena - cuudo <3

  • 24 lipca 2015 - 13:29

    Magda Kryjak - Obejrzałam ślub, ale się działo! doszłam do pleneru i zapomniałam o ślubie – piękne zdjęcia – sesja w górach – cudowny pomysł!

  • 25 lipca 2015 - 16:44

    Karol & Aga - Uwielbiamy góry! Piękny reportaż, świetnie się ogląda!

 

Uwielbiam modę, przeglądanie lookbooków i podglądanie pokazów. W Nowym Jorku nie mogłam spokojnie przejść ulicą żeby nie oglądać się za świetnie ubranymi ludźmi.
To miasto wywołuje we mnie mieszane uczucia: z jednej strony mam ochotę świetnie wyglądać, z drugiej – z jakiegoś tajemniczego powodu czuję się bardzo wyluzowana i naprawdę akceptuje swój wygląd. Może to dzięki kulturowej mieszance i poczuciu, że każdy może być jaki chce? Może dzięki poczuciu totalnej modowej wolności?
Udało mi się wyłapać parę elementów  nowojorskiego stylu:
1. Nie ma trendów, jest styl:
na pewno znacie tą zasadę – modne są frędzle i ulice zapełniają buty, spódnice, kurtki i torby z frędzlami. Modny jest turkus i co 3 mijana osoba jest ubrana w tym kolorze.
W NY oczywiście trendy też zobaczycie. Ale nie widać ich tak bardzo jak styl i co ważne status/przynależność danej osoby. Bez trudu poznamy dziewczynę z Brooklynu, modną i piękną mieszkankę Upper East Side i dziewczynę z Soho.
Stroje bardziej wyrażają charakter i przynależność niż chwilowe trendy.
2. Ma być wygodnie:
uwielbiam szpilki, ale podczas biegania po mieście nawet ja odpuściłam sobie obcasy. Dołączyłam tym samym do 90% osób mijanych na ulicach. Nowojorskie dziewczyny cenią sobie komfort i casualowy styl – i to raczej logiczny wybór, zwłaszcza kiedy podróżujesz metrem.
Szpilki zakładają w pracy lub na wieczorne wyjścia. W pozostałych częściach dnia królują All Stary, Nike i reszta tego co wygodne i płaskie.
3. Torby :
Nowy Jork to naprawdę zakupowy raj. Dziewczyny przemykają z pięknymi torbami od projektantów, które przy tamtejszych okazjach wcale nie są takie nieosiągalne.  Sama wyrwałam klasycznego Calvin Cleina w świetnej cenie :3
4. KAPELUSZE!
Uwielbiam kapelusze, nosze je prawie codziennie i szczerze mówiąc sama nie jestem pewna ile ich mam (dla spokoju ducha wolę nie liczyć).
Mogłam znaleźć masę sklepów z fantastycznymi modelami, a ulice przemierzają panie i panowie w stylowych fedorach (♥!)

Nowy Jork to królestwo różnorodności. Stylowe kobiety w czarnych sukienkach i szpilach na Manhattanie. Odważne nastolatki z Brooklynu, które łączą wzory i kolory. Nonszalanccy panowie w kapeluszach i kamizelkach. Jest na czym zawiesić oko. To prawdziwy miks stylów i charakterów!
W kolejnych wpisach postaram się pokazać jak ubrani są ludzie w miejscach które odwiedzałam. Tutaj pokaże Wam miks  z paru spacerów po dzielnicach Manhattanu.

View full post »

Pałac Domaniowski, w którym odbywało się przyjecie, tętnił życiem tego dnia.  Piękna pogoda, miejsca i życzliwi ludzie stworzyli fantastycznie imprezową atmosferę. Każdy z gości na pewno zapamięta ten ślub! Ola i Dimi to para podróżników, przy ilości ich pieczątek w paszporcie ze wstydem zwieszam głowę i przypominam sobie jak mało jeszcze widziałam. W ich dniu zebrali wokół siebie gości z rożnych krajów, ale pokazało to tylko, jak wiele łączy nas ponad kulturowymi różnicami. Uśmiech, emocje i radość okazujemy tak samo.

Pałac Domaniowski was buzzing that day. Beautiful weather, majestic venue and lovely people created a fantastic atmosphere. Without a doubt all guests will remember this wedding! Ola and Dimi are a couple who travel. When I found out how many stamps they have on their passports,  I realized how little I’ve seen yet.
On their wedding day, guests from different countries  gathered around them.  It just showed how much connects us beyond cultural differences. We show smile, emotions and joy in the same way.

View full post »

  • 2 lipca 2015 - 15:10

    Marcin Kruk - Git malina ;)

  • 2 lipca 2015 - 19:29

    Izabella Górska - Przepiękne okoliczności, bardzo dobrze sfotografowane! Bardzo się podoba :)

  • 2 lipca 2015 - 21:41

    Agnieszka - Pierwsza!
    To wyjątkowa osoba jest, to wyjątkowe zdjęcia są!
    To wyjątkowa dbalość jak szacunek – o kard, szczegół i czyiś piękny wizerunek.
    Staranna obróbka dopełnia reszty.
    Prace Agaty są jak pyszny tort z najlepszej cukierni w mieście, nie zawiedziesz się i zawsze chcesz więcej ;)

  • 3 lipca 2015 - 11:28

    Łukasz Wilczyński - Bardzo przyjemny materiał :)

  • 5 lipca 2015 - 0:01

    Rafał Bojar - Bardzo fajny reportaż. Wybacz Agatko , że nie napiszę długiego komentarza ale marny ze mnie pisarz. Fajna muza!!! Będę zaglądał częściej ;)

  • 6 lipca 2015 - 6:45

    Ewa Bujak - Dobry Materiał – jest wesoło, dynamicznie, ciekawie i te dzieciaki ;)

  • 9 lipca 2015 - 17:02

    Basia - Wow!! Te zdjęcia są cudowne, wzruszyłam się oglądając je.

Jedną z przyjemności podróżowania jest jedzenie. Odkrywanie nowych smaków, ostrożne próbowanie nieznanego i porównywanie znanych nam potraw. Nie jestem zwolennikiem fast foodów, jednak w Nowym Jorku popłynęłam. R.I.P diet! Kiedy patrzę na zdjęcia mam wrażenie, że nie robiłam nic innego, tylko jadłam. Całe szczęście ilość wychodzonych kilometrów uratowała mój obecny rozmiar, ale jeszcze trochę takiej diety i wróżę płacz w przymierzalni.
Jedzenie w McDonaldzie i picie kawy w sieciówkach uważam za nielogiczne – w końcu jedziemy gdzieś po to, alby spróbować lokalnej kuchni. Jednak tym razem musiałam uzyskać odpowiedzi na parę pytań:
– czy jedzenie w McDonaldzie smakuje tak samo? Odp: Nie, smakuje nieco… inaczej. Bułeczki w których podawane są burgery są dużo lepsze. Jednak ilość tłuszczu w jednej z zaserwowanych mi kanapek sprawiła, że straciłam apetyt i niedojedzona porcja wylądowała w koszu,
– czy kawa w Starbucks jest inna w smaku, a porcje są większe? Odp: Nie, kawa jest identyczna. Absolutnie identyczna, pod względem wielkości, dostępnych smaków i aromatów.

Jeśli miałabym wybrać moją ulubioną przekąskę bez wahania powiem – smoothie! Pyszne koktajle ze świeżych owoców na każdym rogu. Były idealne na panujący upał.

IMG_2595

View full post »

Jeśli chcecie usłyszeć chłodną, rzetelną opinię na temat NY to źle trafiliście. Jestem absolutnie nieobiektywna i zakochana w tym mieście. W moim wielkim zauroczeniu dostrzegłam tyle zalet, że wady wydały mi się kompletnie błahe. Chociaż nawet ja, zauważyłam kilka absurdów i minusów tego miasta. Cóż, poza nogami Taylor Swift nic nie jest idealne.
Zamierzam napisać o wadach, a co! Ale nie dzisiaj. Dzisiaj kontynuuję lukrowe opowieści o tym jaki Nowy Jork jest wspaniały. Bo jest! Nie zmienię zdania.
Z czym kojarzy nam się NY? Z żółtymi taksówkami, z wieżowcami, fast foodami na każdym rogu – mówiąc krótko, z Manhattanem.
Oto 5 rzeczy które w nim pokochacie:

1. Widoki

Te od dołu…
Jak poznać turystów w NY? Chodzą z głowami zadartymi w górę. Muszę przyznać, że widok kilkudziesięciu osób, które wyglądają, jakby między wieżowcami  wypatrywały Spidermana jest ciekawy. Sama nie jestem bez winy w tym temacie. Piękne katedry obok stalowych wieżowców, dają czarującą różnorodność. A różnorodność to coś w czym to miasto jest najlepsze.

IMG_1149

View full post »