Ślub i wesele w Rezydencji Miętowe Wzgórza

Ten piękny ślub odbył się jesienią. Jest to czas kiedy światło ma cudowny kolor złota i możemy trzymać kciuki za wakacyjne ciepło.
Ślub plenerowy i przyjęcie odbyły się w Rezydencji Miętowe Wzgórza. Sama ceremonia, ach!
Kocham kino, a sceneria dla tego wydarzenia była iście filmowa! Po pierwsze składanie sobie własnoręcznie spisanej przysięgi nigdy nie przestanie mnie wzruszać. Po drugie, jeśli same słowa nie wystarczą, aby się rozmarzyć to całości dopełnił zachód słońca. Ta godzina nie była wcale przypadkowa, a dokładnie zaplanowana przez parę młodą. Skłamałabym jeśli powiedziałabym, że ten fakt mi nie zaimponował, ponieważ wiem, że nie każdy bierze pod uwagę światło w planowaniu uroczystości.
Altana nad basenem przystrojona kwiatami i otoczona drzewami również były doskonałym wyborem. A zaraz po ceremonii goście mogli przejść do części pod namiotem gdzie zachwycały idealnie dobrane dekoracje.
„All You Need Is Love” to idealny motyw przewodni dla tego ślubu. Mam szczęście trafiać na fantastycznych ludzi i w tym przypadku, para młoda i zgromadzeni wokół nich goście to była fantastyczna ekipa. Myślę, że to właśnie to szczęście i uczucia, w których można się zatopić są takie uzależniające. Julia i Sebastian udowodnili, że można zorganizować ślub jak z bajki, bez sztampy, bez stresu. Jak tego dokonać? Cieszyć się dniem, chwilą, towarzystwem swoim i swoich bliskich. Być w tym momencie, w danej chwili.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.