Sesja ciążowa | Zdjęcia w kwiatach bzu

Pozostanę nadal przy temacie sesji ciążowych, ponieważ po ostatnim poście zadaliście sporo pytań, na które chciałabym odpowiedzieć. No to ruszamy!

Jakie miejsce wybrać

Wybór miejsca na sesje, zresztą nie tylko ciążowe, to temat rzeka. W przypadku plenerów ślubnych możemy szaleć, latać do pięknych krajów (mam nadzieję, że już niedługo), wspinać się na szczyty gór, spotykać się podczas mroźnych poranków. Zdjęcia są cudowną pamiątką, ale zdrowie i dobre samopoczucie mamy jest kluczowe, dlatego na sesjach brzuszkowych zdecydowanie zwalniamy. Nie oznacza to jednak, że efekt nie będzie równie piękny. Każda kobieta przechodzi ten czas na swój sposób i na wspólnej rozmowie przed sesją ustalamy na ile możemy sobie pozwolić. Iza, bohaterka dzisiejszych zdjęć czuła się fanatycznie i ten doskonały humor i rześkość, aż biły z niej na sesji.
Na miejsce sesji wybrała las bardzo blisko domu i to był strzał w dziesiątkę. Po pierwsze nie trzeba męczyć się podróżą, po drugie miałyśmy do dyspozycji kwitnące kwiaty bzu. Do walorów estetycznych mogłyśmy więc dodać sobie piękny, słodki zapach podczas sesji.
Sama nie raz wpadłam w pułapkę myślenia, że sesja musi być gdzieś dalej, mimo, iż mieszkam w miejscu, gdzie przechadzam się na spacery wśród pięknych łąk i lasów.
Miejsca, które mijamy na co dzień czasami są już „opatrzone” i jesteśmy zdziwieni, kiedy ktoś zachwyca się widząc nasze „stare” zakątki.
Polecam bardzo ćwiczenie, które często zdarza mi się robić jak fotograf. Kiedy będziecie kolejny raz przechodzili koło swojego parku, ogrodu czy przez miasto, spróbujcie sobie wyobrazić, że jesteście w tym miejscu po raz pierwszy. Na początku, może nie być to takie proste, ale zaufajcie mi, da się wyćwiczyć tą umiejętność. Zastanówcie się, co was zachwyci? Co wydałoby sie interesujące, a może nawet egzotyczne dla osoby z innego kraju?
Takie ćwiczenie cudownie pobudza wyobraźnię i zwłaszcza teraz, kiedy nie możemy podróżować tak jak zazwyczaj, doskonale poprawia humor.

Kolejnym ważnym elementem zdjęć jest pora dnia. Wiem, macie dość tego punktu, ale będę powtarzała go do znudzenia. Załóżmy, że dzień ma być słoneczny i działamy w plenerze. Czy da się zrobić fajne zdjęcia w okolicach południa? Da się! Wszystko zależy od tego jaki mamy pomysł na zdjęcia.
Jednak pamiętajcie, że nie będą one wyglądały równie miękko i delikatnie jak te o wschodzie czy zachodzie słońca.
Dokładne omówienie tego tematu zostawię na potem. Myślę, że świetnie zobrazuję to pokazując Wam zdjęcia zrobione o poranku.

Dodatki na sesję brzuszkową

Przyznam się, że nie jestem wielką fanką „rekwizytów” na sesjach. Najważniejsi jesteście wy i nie chcę odciągać uwagi od tego co najważniejsze na zdjęciach. Jednak jak w wielu kwestach tak i tutaj to wszystko „zależy”.
Kwiaty na zdjęciach? Tak! Zawsze wyglądają cudownie, niezależnie od tego czy to zerwany bukiet polnych kwiatów czy cudowna kompozycja florystyki.
Elementy stylizacji, jako rekwizyt? Zdecydowanie! Na sesję Izy zabrałam ze sobą mój nowy nabytek, kapelusz ze wstążką. Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia, od razu skojarzył mi się z filmowymi ujęciami, gdzie piękna dziewczyna wygrzewa się w słońcu Prowansji. Ach, ta wyobraźnia ;)
Jego wybór był strzałem w ciemno, ale okazało się, ze Iza wygląda w nim prześlicznie.
Jeśli planujemy sesję, tym czego potrzebujemy jest „tylko” albo „aż”, wasza miłość i czułość. Nie ważne jak trywialnie to brzmi. A jeśli chcecie pokazać siebie poprzez zadęcia i czujecie, że chcielibyście zrobić to poprzez pokazanie waszych pasji to zróbcie to! W takich sesjach nie ma żadnych reguł. Zdjęcia są przede wszystkim pamiątką dla Was. Omawiamy sesję przed jej zrobieniem po to, abyście mogli skorzystać z mojego doświadczenia. Również po to abym ja wiedziała o czym marzycie. Z połączenia naszych wspólnych działań, dzieje się magia!

Nie przedłużam i zapraszam was do oglądania, a niebawem kolejna część serii brzuszkowej :) Jeśli macie pytania do mnie, zostawcie je w komentarzach.

Jedna odpowiedź

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.