Slow Wedding | Kotulińskiego 6

Tempo życia jest coraz szybsze. Martwimy się o coraz więcej, a czasu mamy coraz mniej. Jednak wielu z nas decyduje się zatrzymać. Wsłuchać w siebie, swoje potrzeby. Dbać o jakość tego czego doświadczamy. Widzimy to w kwestii naszych mieszkań, szaf czy jedzenia. Minimalizm, slow food, czas kiedy odpoczywamy od internetu.
Skoro zmienia się tyle dziedzin życia, czemu nie zmienić podejścia do ślubu? I oto, stało się! Slow wedding.

Czym w ogóle jest slow wedding? Spokojnie, nie musisz mieć malutkiego przyjęcia, nie musisz organizować hipsterskich dekoracji.
Ale nie musisz też mieć spiny, scenariusza dnia, który rozplanowany jest co do minuty. Dobrze jest mieć plan dnia, to fakt. Ale wiesz co będzie się działo jeśli znajdzie się w nim 10 atrakcji i wasz dzień rozplanowany do każdego kroku? Stres. Łatwo wtedy zacząć się martwić o rzeczy, które nawet nie są warte zawracania sobie nimi głowy.
Często pojawia się dylemat, czy ślub jest dla pary czy dla gości? Moja odpowiedź – po co wybierać? W tym wypadku najlepiej nie wybierać.

Slow wedding jest podejściem do waszego dnia na luzie, nie przejmowanie się rzeczami, na które nie mamy wpływu i radość z tego, że macie przy sobie kogoś, kogo kochacie i grono bliskich, którzy chcą świętować z wami. To liczy się najbardziej. Jeśli będzie padał deszcz? Wtedy najwyżej zmokniemy. Jeśli pomylicie kroki w tańcu? Nikt nie zna waszej choreografii, więc nikt nie wie jakie te kroki powinny być, a jeśli się zachwiejecie…to nic. Wystarczy przytulić się mocniej i bawić dalej. Po czasie, patrząc z dystansem na wiele spraw, widzimy, że wiele rzeczy, o które się martwiliśmy miało bardzo małe znaczenie. Nasze obawy często się nie spełniają, a nawet jeśli….to nie są tak straszne jak sobie wyobrażaliśmy.
Podejście Patrycji i Łukasza, bohaterów tego reportażu i podejście ich gości streściłabym tak – pokaż swój styl, baw się dobrze, tańcz do fajnej muzyki, śmiej się z przyjaciółmi i ciesz się dniem. Mogę z tego miejsca potwierdzić, tak, to podejście się sprawdza. Nie ważne czy macie ślub na 12 czy 112 osób.
A jeśli chwyta cię stres, zwolnij na chwilę i napij się kawy. Kawa to zawsze dobry pomysł.

To piękne miejsce to Kotulińskiego 6
Dekoracje Wietrzne Pole 
DJ Matyjas


5 comments
Komentarz

Twój adres email nigdy nie zostanie opublikowany ani udostępniony osobom trzecim. Pola wymagane zostały oznaczone *